Anonymous 05/11/2021 (Tue) 18:16:54 No.23683 del
Policja nie potrafi analizować blockchain, nie daje rady z PGP, nic nie poradzi na prepaida, socks, VPN i Tora. Ale po przez działania operacyjne i współpracę z giełdami BTC bez problemu wytypują osoby, których profil na giełdzie odbiega od normy.
Co z tego, że prali BTC, że zamieniali lewą kasę na BTC a potem BTC na wypłaty z bankomatu, kiedy zabiła ich chciwość i wolumen transakcji. Gdyby to było 20 tys raz na 3 miesiące albo 50 tys raz na poł roku, sprawa by się rozmyła. Myśleli, że się ukrywają za Torem i są bezpieczni a wystarczyło zacząć wymieniać BTC poza giełdami, rozpłynnić to, spróbować giełd zagranicznych. Wiem co zaraz napiszecie moje misie na to, że mogli korzystać z ogłoszeń na localbitcoins, że to ryzyko itp. Ale co za problem sprzedać 200 BTC w Londynie albo Lisbonie ? Bilet lotniczy i po robocie. Policja nie dojdzie do tego, bo policja nie zajmuj się śledzeniem BTC. Policja wkracza do akcji, kiedy ktoś na giełdzie BTC, do informacji o obrotach tej giełdy mają organy ścigania, zaczyna robić transakcje wykraczające poza standartowe zachowania. Powtórze, policja nie idzie za adresami BTC, policja idzie za informacją, że ktoś miał dużo BTC i sprzedał dużo BTC a potem wypłacił dużo PLN.
Proste jak drut ?