Anonymous 06/12/2026 (Fri) 19:32 No.1081 del
>Jak zauważyła Anna Zyzek, zarzuty brzmią groźnie – broń nieregulaminowa i groźby pozbawienia życia – lecz w rzeczywistości broń była gazowa, którą „można kupić po prostu na Allegro”.
zarzuty brzmią groźnie - pornografia dziecięca, CSAM - lecz w rzeczywistości to tylko obrazki, które „można kupić po prostu na The Exchange”.

>Dodała, że „tego maila z groźbami nie wiadomo, czy przynajmniej nie ma na to dowodów, że wysłał to Leszek Kraskowski”
na mnie też nie ma dowodów. Nie ma dowodów, nie ma winy - tak się właśnie w Polsce bawimy.