>>10429 no najpierw katechetka chcia żebym zakuwał i jej recytował jakieś zjebane formółki o jebusie hytrusie i duchu śniętym na dopuszczenie do tego cyrku, plus z tego co opowiadała to na bieżmowanie zjeżdząją sie do kościółka jakoeś klechy wyższego szczebla i te same pytania zadaja, jak nie znasz odpowiedzi to nie ma bierzmowania także stwierdzilem po prostu że na to sram i zdecydowanie miałem rację no bo co mi po jakimś tam rytuale kościółkowym? co by mi to zmieniło w życiu? i właściwie po co sie mnie o to pytasz?